Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie wpadli na trop zorganizowanej grupy przestępczej, która na terenie województwa wielkopolskiego prowadziła nielegalną fabrykę papierosów. Przestępczy proceder naraził budżet państwa na uszczuplenie podatku akcyzowego o ponad 1 milion złotych oraz podatku VAT o wartości prawie 300 tys. złotych.
Nieumundurowani stróże prawa zabezpieczyli ponad tonę tytoniu, prawie 14 tys. papierosów bez polskich znaków akcyzy, prawie 2 kg amfetaminy i broń palną. W sprawie zatrzymano 4 osoby, które usłyszały już zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu i decyzją sądu trafiły do aresztu.
Nielegalna fabryka papierosów była prowadzona na terenie prywatnej posesji. 17 listopada 2020 roku policjanci z Częstochowy wspólnie z policjantami z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Poznaniu zatrzymali 4 mieszańców Warszawy i okolic w wieku 30 – 48 lat, którzy działając w organizowanej grupie przestępczej, trudnili się przestępstwami karno-skarbowymi, narażając Skarb Państwa na straty.
W wyniku przeszukania posesji policjanci zabezpieczyli linię technologiczną do produkcji papierosów, ponad 1 tonę tytoniu i prawie 14 tys. papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zabezpieczona przez policjantów maszyna służąca przestępcom do produkcji nielegalnych papierosów mogła wytworzyć co najmniej 2 tysiące papierosów w ciągu jednej godziny.
Z ustaleń śledczych wynika, że przestępczy proceder naraził Skarb Państwa na uszczuplenie należności podatkowej na ponad 1,3 mln zł.
W trakcie czynności mundurowi zabezpieczyli również prawie 2 kg amfetaminy i broń palną.
Mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw karno-skarbowych, tj. produkcji i wprowadzania do obrotu wyrobów akcyzowych, a także posiadanie narkotyków. Decyzją Sądu Rejonowego w Poznaniu rozbita grupa przestępcza kolejne 3 miesiące spędzi teraz w areszcie. Grozi im do 10 lat więzienia.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.